Poznaj Kampinos

Wycieczki

Mapy & szlaki

Warto wiedzieć

Top

Kampinos jest pełen tajemnic i niezwykłych historii, które żyją w fascynujących opowieściach mieszkańców do dziś. Są przekazywane z pokolenia na pokolenie, bo ludzie i wydarzenia zasługują na to, by ciągle o nich pamiętać. Dlatego dzisiaj opowiemy Wam o osadnikach, którzy chcieli ujarzmić puszczę. Czy im się to udało? Jak radzili sobie z trudami życia na dzikich obszarach? Uchylimy rąbka tajemnicy. Być może kolejną wycieczkę po kampinoskich szlakach zaplanujecie tak, by poznać osobiście to, co po sobie pozostawili…

Historia kampinoskich Olędrów

Początek opowieści o Olędrach zwanych też Mennonitami rozpoczyna się w Kampinosie w XVIII wieku, choć inne tereny kraju zamieszkiwali znacznie wcześniej. Co sprowadziło ich do Polski? Powszechne w tamtych czasach prześladowania religijne zmusiły Olędrów do opuszczenia rodzimej Holandii. To nie pierwszy naród, który ze względu na represje zdecydował się na emigrację do naszego kraju, ale jedyny, który wybrał niedostępne tereny puszczy na cel swojej wędrówki. I co tu dużo mówić, i nam i im zdecydowanie się to opłaciło!

Olędrzy chętnie osiedlali się w pobliżu Wisły, ponieważ panujące tam warunki odzwierciedlały w dużej mierze te, w których żyli w Holandii. Historia jednak nie okazała się dla nich łaskawa. Po zakończeniu wojny w 1945 roku wszystkie wsie zamieszkiwane przez Olędrów zostały wysiedlone.


Fachowcy od rzeczy niemożliwych

Teatr Janek Wędrowniczek. Historia o Mennonitach. Chrystkowo, 1 lipca 2017. Autor: Karol Łyjak

Mimo tego, że Olędrzy przybyli na nieznane im dotąd tereny, podjęli próbę wykorzystania szansy, którą dostali. A że byli fachowcami i ciężka praca nie była im straszna, postanowili ujarzmić niezamieszkałe dotąd tereny Kampinosu. I tak też się stało. Dzięki temu, że specjalizowali się w melioracji, mieli ogromną wiedzę na ten temat i doświadczenie w rolnictwie, nieużywane i pozarastane dotąd tereny przekształcili w żyzne pola i pastwiska dla bydła. Zabezpieczyli je przed podtopieniami w taki sposób, by wykorzystać naleciały muł bogaty w składniki mineralne, a jednocześnie uchronić tereny przed siłą żywiołu.Olędrzy wypracowali system rozwoju obszarów dotąd nieużytkowanych, co spotkało się z uznaniem lokalnych władz i polskiej społeczności. To właśnie dzięki nim możemy się dziś cieszyć żyznymi glebami, które mamy w okolicy Puszczy Kampinoskiej. Olędrzy specjalizowali się bowiem w osuszaniu podmokłych terenów i ich udrażnianiu. Ciężką pracą sprawili, że obszary dotąd niedostępnego Kampinosu stały się przyjazne rolnictwu.

Jak żyli Olędrzy?

Skromnie. Wyróżniało ich to, że byli świetnie zorganizowani, dzięki czemu każdy projekt, którego się podejmowali, realizowali z sukcesem. I tak końcem XVIII powstało kilkanaście osad olęderskich w rejonie Puszczy Kampinoskiej, wśród których można wymienić m.in. Holendry Gniewniewskie, Kromnów, Grochale Nowe, Holendry Małowiejskie, Głusk, Holendry Wilkowskie, czy Holendry Secymskie.

Dostępne źródła mówią, że Olędrzy byli społecznością, która działała raczej we własnym gronie. Pielęgnowali swoje tradycje i kulturę. Żyli według własnych zasad i wartości, wśród których praca fizyczna odgrywała bardzo ważną rolę. Zależało im na tym, by utrzymać swoją odrębność i niezależność. Starali się żyć w zgodzie z rodowitymi mieszkańcami regionu, choć nie da się ukryć, że czasami dochodziło między nimi do konfliktów m.in. na tle narodowościowym.

Jak wyglądały osady Olędrów?

Domy wraz z budynkami gospodarczymi wykonywane były z drewna, a stawiano je najczęściej na pagórkach. To właśnie za sprawą Olędrów upowszechnił się nowy projekt domów mieszkalnych, a konkretnie dwupiętrowych budynków. Ogrodzone były one wiklinowymi płotami, które miały strategiczne znaczenie w momencie, kiedy woda zalewała te obszary. Zaprojektowane były bowiem w taki sposób, by zatrzymywać żyzne muły, które później wykorzystywano.

To co pozostało…

Olędrzy pozostawili po sobie ślad nie tylko w pamięci ludzi, ale i namacalne dowody swojej działalności. Na terenie Kampinosu możecie odkryć pozostałości po nieistniejących już osadach, w których historia nadal żyje… Do zobaczenia jest jeszcze kilka cmentarzy, zbory i stare drewniane chałupy, które lata świetności dawno mają już za sobą. Pamiątki pozostawione po Olędrach przetrwały tyle lat, że chociażby z szacunku do ich ciężkiej pracy warto poświęcić im nieco uwagi. Jak długo będzie je można jeszcze oglądać? W tym przypadku decydujący jest czas.

Te miejsca warto odwiedzić

Do części prowadzą tabliczki informacyjne, część jest oznaczona i widoczna z daleka. Zdecydowanej większości trzeba jednak szukać pośród wysokich traw i zdać się na łut szczęścia. 

  • Cmentarz w Dziekanowie Leśnym
  • Zbór luterański w Secyminie Nowym z 1923 roku
  • Cmentarz w Piaskach Duchownych
  • Zbór w Kazuniu Nowym
  • Nieistniejąca wieś Karolinów z pozostałościami nagrobków
  • Cmentarz w Śladowie
  • Cmentarz mennonicki w Secyminie Nowym – najlepiej zachowany

Wycieczka śladami kampinoskich Mennonitów

Jeśli chcecie cofnąć się w czasie i poczuć na własnej skórze ducha historii Mennonitów, możliwością ku temu jest zorganizowanie wycieczki po obszarach, które zamieszkiwali. Na wyprawę do Kampinosu w poszukiwaniu śladów Olędrów możecie wybrać się rowerem lub samochodem i pozostawić go na parkingu. Choć pogoda latem z pewnością jest bardziej sprzyjająca do wędrówek, to paradoksalnie trudniej może być Wam znaleźć krzyże na cmentarzach między bujną trawą. Jesienią i zimą może być nieco łatwiej, jednak i wtedy trzeba wytężyć wzrok, by nie pominąć zanikających śladów po Olędrach.

Pobierz darmową mapkę i wyznacz trasę swojej podróży. 

Udanej wyprawy! 

Mapa szlaków pieszych i rowerowych w Kampinoskim Parku Narodowym koło Warszawy
Mapa szlaków KPN do pobrania w formacie PDF tutaj.

Przydatne linki:

0